sobota, 2 lutego 2013

Prologue

w tle
Na imię mi Rose Grant, lecz przyjaciele nazywają mnie po prostu Śnieżka. A spowodowane jest to moim uzależnieniem od narkotyków. Najbardziej zadowala mnie kokaina, śnieżno biały proszek dzięki któremu moje problemy znikają chociaż na chwile i wszystko nabiera koloru. Mam swój apartament w północnym Londynie, za który płacą moi bogaci rodzice, jak za wszystkie inne wydatki. Szkołę skończyłam dokładnie rok temu, bo dziś zaczynają się kolejne wakacje, które będą tak samo męczące jak poprzednie, tak przypuszczam. Razem z moją najlepszą przyjaciółką od przedszkola - Amelią - która tak samo jak ja utknęła w tym gównie, zadajemy się jedynie z małą grupką młodych ludzi - narkomanów. Nigdy nie myślałam, ze będę miała takie problemy w życiu. Zawsze miałam inne plany, duże ambicje które gdzieś tak szybko zniknęły, a miałam szanse na zrealizowanie ich. Nie sądziłam, że coś może zawładnąć moim ciałem, moim umysłem i całym życiem. Najgorsze, ze przez to psuje wszystko, szczególnie kontakty z rodziną. Zawsze byliśmy inni, w to nie wątpię. Moja buntownicza dusza utrudniała nam zbliżenie się do siebie, ale mimo tego tworzyliśmy szczęśliwą rodzinę, a teraz przez to wszystko nie utrzymuje z nimi nawet kontaktu. Nasze krótkie rozmowy przez telefon ograniczają się do kilku pytań i szybko się kończą. Rodziców boli to do czego doprowadziłam, myślą też że nie pozwalam sobie pomóc, ale ja zwyczajnie nie chce ich w to mieszać. Wszystko jest takie skomplikowane że narobiłabym im tylko niepotrzebnych problemów. Jestem typem osoby z dużymi wahaniami nastroju, raz płacze, a jeszcze tego samego dnia imprezuje i ciesze się życiem. To pewnie wina narkotyków, mam prawo winić je za wszystkie trudności na mojej drodze.
Co piątek wieczór, mam chwile dla siebie, robię to co potrafię chyba najlepiej - śpiewam na małej scenie w sporej restauracji znajdującej się w gęstym parku. Przez dwie godziny jestem w czymś co można porównać do pięknego snu. Ale mimo tego, nie tak łatwo uciec od problemów.
Czy kiedykolwiek uda mi się z tym skończyć i wyjść na prostą, a potem pociągnąć za sobą Amelię? Chyba powoli znikam w czarnej otchłani.

~Witko.
No to tak, prolog pisany był na szybko, więc zdaje sobie sprawę że nie jest idealny, ale mam nadzieje że z chęcią i przyjemnością go czytaliście i jesteście ciekawi co będzie dziać się w życiu Rose. Chciałam podziękować kochanej Oli bez której na pewno nadal bym nie wiedziała jak go zacząć. :)x
9 komentarzy do 1 rozdziału

10 komentarzy:

  1. dobrze się zapowiada :3 xx

    OdpowiedzUsuń
  2. misiaku, cuuuuuuuudne.
    wiesz ze Cie kocham? <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Opowiadanie zapowiada sie fajnie

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialne *.* Tylko masz pisać do końca , a nie po kilku rozdziałach skończysz pisać ._. Bosko jak na prolog i nie mogę się doczekać dalszej przygody. Informuj mnie o nowościach na fejsie ;* - Banaś <33

    OdpowiedzUsuń
  5. No to teraz pisaj mi 1 rozdziałek bo doczekać się nie mg ; DD ♥♥

    ~~ Aleksaaa

    OdpowiedzUsuń
  6. swietne po prostu!!!! <3<3<3<3<3<3<3<3

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny proloog ! dodawaj szybko pierwszy rozdział, bo już nie mogę się doczekać ! :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Supeer! C: Dodaj 1 rozdział proszę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń